Sześć znakomitych tytułów z International Documentary Film Festival Amsterdam zostało zaproszonych do Krakowa. Wśród nich są także laureaci największej konkursowej rywalizacji filmów dokumentalnych na świecie. To pierwsza zapowiedź tego, co zobaczymy na 58. Krakowskim Festiwalu Filmowym.

 

W konkursie muzycznych dokumentów DocFilmMusic zaprezentujemy najnowszy film Maćka Bochniaka „Ethiopiques – Muzyka Duszy”American Valhalla” w reżyserii duetu: reżysera i operatora Andreasa Neumanna oraz muzyka Josha Homme’a. Pierwszy z filmów pokazuje fenomen etiopskiego jazzu z epoki cesarza Haile Selassie. Bochniakowi udało się coś, czego nie osiągnął żaden inny reżyser, choć próbowało wielu z różnych stron świata, opowiedział historię etiopskich pionierów muzyki, która lata później zainspirowała Jima Jarmuscha do zrealizowania „Broken Flowers”, Patti Smith do wydania płyty „Radio Ethiopia” a także Toma Waitsa, Elvisa Costello i Roberta Planta do podejmowania nowych wyzwań muzycznych. Film Neumanna i Homme’a to błyskotliwa i niezwykle dynamicznie zmontowana opowieść o genezie powstawania jednego z albumów Iggy’ego Popa. „Post Pop Depression” powstał w wyniku współpracy legendarnego pioniera punk rocka z Joshem Hommem i stał się hitem uwielbianym zarówno przez publiczność, jak i krytykę.

 

Do konkursu dokumentalnego zaproszone zostały cztery filmy z różnych stron świata:

„Lęk” (“The Dread” reż. Pablo Aparo, Martin Benchimol (Best Mid-Length Documentary),
Debiut” (“Debut”) reż. Anastasiya Miroshnichenko,
O ojcach i synach” (“Of Fathers and Sons”) reż. Talal Derki,
„Saper” (“The Deminer”) reż. Hogir Hirori, Shinwar Kamal (Special Jury Award for Feature-Length Documentary).

 

Akcja pierwszego z nich dzieje się w argentyńskiej wiosce El Dorado. Życie i zdrowie jej mieszkańców są podporządkowane wierze w niezwykłą moc lokalnych znachorów. Z rozmów z kolejnymi uzdrowicielami i ich pacjentami wyłania się portret bardzo konserwatywnej i radykalnej społeczności, żyjącej w oderwaniu od współczesnej cywilizacji. Zdaniem bohaterów „Lęku” wszystko co złe i godne potępienia dzieje się poza nimi i granicami ich wioski. To właśnie poza nią mieszka najbardziej tajemniczy i budzący grozę znachor, do którego żaden z mężczyzn nie powinien wysyłać swojej żony.

 

Białoruski „Debiut” zaczyna się od próby amatorskiej grupy teatralnej. Na scenie obserwujemy kobiety w różnym wieku, które z trudem próbują spełnić oczekiwania reżysera. Widz może obserwować je nie tylko podczas przygotowań do premiery, ale także wielu innych codziennych obowiązków, zapełniających ich czas spędzany w zakładzie karnym. Dla wielu udział w sztuce to jedyna szansa na oderwanie od brutalnej rzeczywistości, w której się znalazły, a także próba poradzenia sobie z tęsknotą za bliskimi.

 

Laureat Srebrnego Rogu z 2014 roku, Talal Derki, ponownie skonfrontuje krakowską publiczność z obezwładniającą grozą syryjskiej wojny. Cztery lata po „Powrocie do Homs”, reżyser odwiedza rodzinę zradykalizowanego członka ISIS i obserwuje proces dojrzewania żołnierzy Boga. Przed kamerą znaleźli się mali chłopcy, których do wstąpienia w szeregi dżihadystów przygotowują ich ukochani, niezwykle rodzinnie nastawieni ojcowie.

 

„Saper” to jakby druga strona lustra, zapierający dech obraz tej samej wojny, ale z drugiej strony linii frontu. Bohaterem filmu jest kurdyjski saper, ojciec ósemki dzieci, który codziennie naraża swoje zdrowie i życie aby chronić innych, dzieci, sąsiadów – cywilów, na których cierpienie musiał patrzeć przez lata.

 

Jakże dramatycznie rymują się losy bohaterów tych dwóch filmów, czasem wręcz dosłownie. Wiele bym dał, by przyjechali do Krakowa, obejrzeli razem swoje ekranowe losy i podali sobie ręce. Ale to niestety utopia, dokumentaliści nie zmieniają świata, mogą nas jedynie nieco uwrażliwić – mówi dyrektor festiwalu Krzysztof Gierat.

 

W 4 konkursach i 12 sekcjach pozakonkursowych następnej edycji festiwalu zaprezentowanych zostanie około 250 filmów z udziałem ponad 100 filmowców z całego świata.