(Nie)zapomniane dokumentalistki: Helena Amiradżibi
5 filmów
Jak wyglądała rzeczywistość Peerelu z perspektywy kobiet? Odkrywana po latach polska dokumentalistka o gruzińskich korzeniach nie musiała używać słowa „feminizm”, żeby pokazać – z pewną dozą ironii – jak się żyło 60 lat temu i o czym marzyła połowa społeczeństwa nazywana słabą płcią. Helena Amiradżibi weszła z kamerą w sfery mało przez filmowców uczęszczane, bo uważane za „babskie”, jak na przykład świat mody. Sięgając czasem po kreacyjne środki wyrazu oddała głos pracującym na kilka etatów polskim żonom i matkom czy skazanym na samotność młodym robotnicom. Udowodniła też, że kobieta może kręcić filmy o wszystkim, choćby o testowaniu samolotów odrzutowych. Przed nami zestaw tych unikalnych krótkich form dokumentalnych. Czarno-białe, odresturowane po latach kadry przywołują klimat, w jakim funkcjonowały nasze babcie czy matki w komunistycznej Polsce.
Kariera
Kobieta to słaba istota
Komu sukienkę
Oblatywacze
Zambrów




